Powstanie 2008
31 marca – Global Day of Action
Akcje w Polsce i… Szkocji
W ramach Global Day of Action for Tibet (31 marca) w kilku miastach Polski odbyły się kolejne demonstracje solidarności z uciskanymi Tybetańczykami. Manifestowaliśmy m.in. w Trójmieście, Łodzi, Katowicach, Białymstoku. Dostaliśmy także informację, że i Polacy na emigracji aktywnie włączają się w działania na rzecz Tybetu.
Dwudziesty trzeci dzień protestów w Tybecie
Tybetańskie źródła informują o systematycznej pacyfikacji klasztorów buddyjskich – m.in. Kirti, Gomangu, Dongri – w prefekturze Ngaba (chiń. Aba) prowincji Sichuan. Uzbrojeni policjanci zaczynają rewizje od skonfiskowania telefonów komórkowych. Zabierają też starą broń, miecze i strzały, którymi zgodnie z tradycją ozdabia się ściany ołtarzy bóstw opiekuńczych. Pod lufami karabinów mnisi zmuszani są między innymi do deptania portretów Dalajlamy oraz odgrywania różnych scen, filmowanych – prawdopodobnie w celach propagandowych – przez chińskich funkcjonariuszy. Tybetańskie źródła mówią o setkach aresztowanych (w tym dzieci); ponieważ w lokalnych więzieniach nie ma już miejsca; związani duchowni przetrzymywani są w namiotach.
Listy gdańszczan, które mają uratować Tybet
31 marca, gdy do Pekinu trafiał znicz olimpijski, w gdańskich klubach Pikawa i Ygrek mieszkańcy Trójmiasta pisali listy protestacyjne do chińskich władz.
Borusewicz: Tybet to nasza sprawa
- Sytuacja w Tybecie i prawa człowieka w Chinach nie są wewnętrzną sprawą tego kraju – mówił wczoraj marszałek Senatu Bogdan Borusewicz na spotkaniu z uchodźcami z Tybetu mieszkającymi w Polsce.
Białystok solidarny z Tybetem
Zmiana trasy olimpijskiego znicza, tak by nie prowadziła przez Tybet, wpuszczenie na jego teren niezależnych dziennikarzy i wysłanie tam międzynarodowej misji obserwacyjnej – takie postulaty przedstawili w poniedziałek młodzi białostoczanie, którzy protestują przeciw pacyfikacji Tybetu przez Chiny.
Szczecin solidarny z Tybetem
Ok. 300 szczecinian zamanifestowało swoją solidarność z Tybetem. Na szczecińskich Jasnych Błoniach zapłonęły pomarańczowe znicze, a z owoców pomarańczy ułożono hasło „Szczecin – Tybet – Solidarni”.
Chiny „niezadowolone” z „ingerencji” UE w sprawie Tybetu
Chiny wyraziły w niedzielę „najżywsze niezadowolenie” z powodu „ingerencji” ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej na temat sytuacji w Tybecie – podała agencja Xinhua. – Sprawa Tybetu jest wewnętrzną sprawą Chin. Żaden obcy kraj ani organizacja międzynarodowa nie ma prawa w nią ingerować – oświadczył rzecznik chińskiego MSZ Jiang Yu.
Kraków solidarny z Tybetem
W niedzielę 30 marca kilkaset osób demonstrowało solidarność Krakowa z Tybetem. Do demonstracji przyłączyli się m.in. podróżnik i znawca Tybetu, Marek Kalmus, dr Wiesław Kurpiewski oraz radna Małgorzata Jantos. Uczestnicy minutą ciszy uczcili pamięć ofiar, odczytano apele. W akcji udział wzięły bębny, gwizdki, rogi. Dominował kolor pomarańczowy.
W Warszawie happening w obronie Tybetu
Kilkunastu mieszkańców stolicy, w tym dziennikarzy i publicystów, wzięło udział w happeningu w obronie Tybetu i Tybetańczyków pod hasłem „Odsyłamy chińskie koszulki”.
Chiny chcą wypłacić odszkodowania ofiarom zamieszek w Tybecie
Chińskie władze zaoferowały wypłatę odszkodowań dla rodzin ofiar zamieszek, do których doszło w tym miesiącu w Tybecie. Chińczycy robią wszystko, żeby przekonać świat do własnej wersji wydarzeń, które w ostatnich tygodniach rozegrały się w Tybecie. Po zorganizowanej przez chińskie MSZ wizycie zagranicznych dziennikarzy, do Tybetu zabrano tym razem przedstawicieli 15 ambasad.
UE potępiła przemoc w Tybecie
Kraje Unii Europejskiej potępiły przemoc w Tybecie, ale nie zdecydowały się na wezwanie do bojkotu Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Wspólne stanowisko w tej sprawie przyjęli ministrowie spraw zagranicznych 27 krajów na zakończenie dwudniowego spotkania w słoweńskim Brdo.
Nowe wydarzenia w Lhasie, pomimo ścisłej kontroli policji
International Campaign for Tibet, 29 marca
Pomimo ataków policji, panującego strachu w Lhasie, w sobotę popołudniu wybuchły nowe protesty w regionie Barkhoru, po tym jak uzbrojona policja wkroczyła na ten teren. W nowych protestach wzięło udział wielu Tybetańczyków, prawdopodobnie w związku z próbą aresztowania Tybetańczyków w okolicy świątyń Ramocze i Dżokhang w centrum Lhasy.
Nowe dyscypliny olimpijskie
Należę do mniejszości uznającej dość skądinąd oczywisty prymat moralności nad najbardziej nawet spektakularną gimnastyką. Dlatego uważam, że z ludzkiego i moralnego punktu widzenia najlepiej byłoby, gdyby igrzyska w Pekinie się nie odbyły, nie tylko ze względu na odbywającą się brutalną pacyfikację Tybetu, ale na pożałowania godną sytuację, z jaką mamy do czynienia w tej części świata przez całą trwającą już ponad pół wieku okupację tego kraju przez ChRL.
Dwudziesty dzień protestów w Tybecie
„Nie mamy nic poza słusznością, prawdą i szczerością. Dlatego zwracam się do społeczności międzynarodowej: proszę, pomóżcie – mówi Dalajlama. – Jestem bezradny, mogę się tylko modlić”.
Demonstracje w Warszawie, Łodzi, Poznaniu
Bod Gyalo!
Demonstracje solidarności z Tybetem i Tybetańczykami już kolejny piątek odbywały się w różnych miastach Polski. W Warszawie trwającą przez 12 godzin modlitwę zorganizowali Tybetańczycy. Do Tybetańczyków dołączali się Warszawiacy, odwiedzili ich m.in. poseł Beata Bublewicz. W Łodzi wypuszczono pomarańczowe balony z modlitwami, w Poznaniu przemawiali europarlamentarzyści.
Akcja Ratuj Tybet
Ogólnopolska akcja Fundacji Inna Przestrzeń, Gazety Wyborczej i Gazeta.pl
Za publiczne pokazanie się z flagą tybetańską w stolicy Tybetu Lhasie grozi natychmiastowy areszt a potem wyrok więzienia. Przed olimpiadą w Pekinie – kiedy cały świat patrzy na Chiny – nadszedł czas, abyśmy stanęli po stronie represjonowanych. 31 marca przypada Międzynarodowy Dzień Akcji na rzecz Tybetu.
Starsza kobieta brutalnie pobita po odmowie doniesienia na Dalajlamę
Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji, wtorek, 27 marca 2008
Władze miasteczka Getse zwołały spotkanie, podczas którego jego mieszkańcom nakazano potępić oraz wyrazić krytykę wobec osoby Dalajlamy i sił „separatystycznych”. Starsza kobieta, Ama Tsanglo, stanowczo odmówiła podporządkowania się rozkazowi; przeciwnie, wezwała do szybkiego „powrotu Dalajlamy do Tybetu”. W następstwie swojego wystąpienia została ona brutalnie pobita przez miejskiego Sekretarza Partii.
Oświadczenie tybetologów, zaniepokojonych aktualnym kryzysem w Tybecie
Nie może być tak, że problemem staje się niezgoda Tybetańczyków na życie bez prawa do wypowiedzi i ekspresji. Ograniczeń tych, zwłaszcza na taką skalę nie zaakceptowałby nikt z nas. Przedmiotem nie jest to, co mówią Tybetańczycy, ważne jak zostaną wysłuchani i jaką otrzymają odpowiedź. Przypisywanie obecnych zamieszek Dalajlamie wskazuje na silną niechęć części chińskiego rządu do przyznania się i pogodzenia z polityczną klęską. To z pewnością są powody będące prawdziwą przyczyną powszechnego niezadowolenia.
Protest mnichów a chińska ofensywa propagandowa
International Campaign for Tibet
Ludzie, którzy niedawno opuścili Lhasę, informowali ICT, że Tybetańczycy są zaszokowani chińskimi oskarżeniami chińskich władz, wedle których Dalajlama „podżegał” do przemocy. „Nie wierzą w to. Zachodnie rozróżnianie między religijną a polityczną rolą Dalajlamy nie znaczy tam nic. Dla nich Dalajlama jest ich przywódcą. Kropka”. Wojsko i policja – twierdzi to samo źródło – prowadzą rewizje we wszystkich tybetańskich kwartałach stolicy. „Często zabierają ludzi w nocy. Bez wątpienia przychodzą po tych, którzy uczyli się w Indiach, na przykład angielskiego. Widziałem ciężarówki pełne wywożonych Tybetańczyków. Znajomy widział zatrzymanych prowadzonych z lufami przystawionymi do głowy”.
Dziewiętnasty dzień protestów w Tybecie
Źródła w Lhasie informują już nie o aresztowaniach, a masowych wywózkach – w nieznanym kierunku, ciężarówkami i pociągiem – setek, często bosych, więźniów tybetańskich.
