ratujTybet.org » Aktualności » Namalowaliśmy Rondo Wolnego Tybetu!

Namalowaliśmy Rondo Wolnego Tybetu!

20 lipca 2009

„Oby to płynące z głębi serca pragnienie prawdziwej wolności dla Tybetu,
Który czeka na nią tak długo, samoistnie się spełniło.”
Dalajlama

Przez trzy dni od 17 do 19 lipca przy Rondzie Wolnego Tybetu w Warszawie powstawało graffiti tworzone w intencji wolności i przestrzegania praw człowieka. W powstawaniu liczącego blisko 100 m. dzieła wzięło udział ponad 100 osób. W odsłonięciu grafitti, którego elementem była tablica z napisem „Rondo Wolnego Tybetu – nasza Wola” wzięli udział m.in. Michał Kubiak, radny Dzielnicy Wolna i pomysłodawca Ronda Wolnego Tybetu oraz poseł Michał Szczerba z Parlamentarnego Zespołu ds. Tybetu, który w imieniu Zespołu wyraził poparcie dla tej inicjatywy.

Graffiti na skrzyżowaniu ulic Kasprzaka i Al. Prymasa Tysiąclecia pod kierunkiem twórców z zgrupy 3fala.art.pl tworzyli m.in. przechodnie, okoliczni mieszkańcy, wolontariusze Programu Tybetańskiego Fundacji Inna Przestrzeń a także m.in. stażyści z biura poselskiego poseł Beaty Bublewicz, Przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Tybetu. Realizację prac na bieżąco relacjonowali dziennikarze.

Graffiti przedstawia m.in. tybetańskie symbole: zakazaną w Tybecie flagę, Mahakalę – jednego z najpotężniejszych strażników w buddyzmie tybetańskim, medytujących mnichów, mantry, mandale a także zwykłych ludzi popierających Wolny Tybet. Jendym z elementów dzieła jest portret Jego Świątobliwości XIV Dalajlamy, który 29 lipca odbierze tytuł Honorowego Obywatela Warszawy nadany mu przez Radę Miasta w maju tego roku.

Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji projektu, a za jego pomocą nagłaśniania sytuacji Tybetu. Chcemy, aby Rondo Wolnego Tybetu stało się miejscem kolejnych działań na rzecz Tybetu w Warszawie.

Gaffiti dla Tybetu powstało w ramach festiwalu Street Art Doping realizowanego przez City Doping – dziękujemy za wsparcie i współpracę.

„Spod kilku warstw żółto-czarnej taśmy z napisem „Tybet – strefa okupowana” wyłoniła się charakterystyczna niebieska tablica z napisem: „Rondo Wolnego Tybetu”. Jeszcze nie ta prawdziwa, tylko symboliczna, namalowana na murze przy skrzyżowaniu al. Prymasa Tysiąclecia i ul. Kasprzaka przez streetartowców z grupy 3 fala.”
Gazeta Stołeczna

„Nie czekając na decyzję radnych, ponad stu malarzy nadało jednemu z warszawskich rond imię Wolnego Tybetu. W niedzielę uroczyście odsłonięto namalowaną na murze tablicy z nową nazwą tego miejsca. Obok niej powstał prawie 100-metrowy mural przedstawiający Dalajlamę oraz symbole związane z Tybetem.”
Dziennik

„Prawie sam tę chmurę zrobiłem! – chwali się się sześcioletni Bartek Krysiak i wskazuje na mur pełen odbitych z szablonów tybetańskich symboli i haseł: „Wolny Tybet”.

– Przyjechaliśmy tu, by wyrazić poparcie dla inicjatywy nazwania tego miejsca rondem Wolnego Tybetu. To sposób na wyrażenie solidarności Polaków z okupowanymi Tybetańczykami – mówi Jacek Krysiak, ojciec chłopca, i wyciąga z plecaka nową koszulkę. Po chwili, podobnie jak inni uczestni-cy trzydniowego happeningu, maluje na niej kolejne wolnościowe hasła.”
Życie Warszawy

 NetSprint