TCHRD obawia się o Tybetańczyków skazanych na śmierć
16 maja 2009, Tibetan Centre for Human Rights and Democracy
Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji (TCHRD) wyraża poważną obawę o los dwóch Tybetańczyków, Lobsanga Gyaltsena i Loyaka, którzy 8 kwietnia 2009 zostali skazani na śmierć przez Pośredni Sąd Ludowy w Lhasie.
Nie ma żadnych informacji o tym, czy złożyli oni apelację o ponowne rozpatrzenie sprawy do sądu ludowego wyższego szczebla. Jeśli apelacja nie zostaje złożona, wyrok jest poddawany rutynowej ocenie przez Wyższy Sąd Ludowy Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TAR), a następnie przekazywany do Najwyższego Sądu Ludowego do końcowej akceptacji. Ponieważ zbliża się termin oceny wyroku przez sąd średniego szczebla, TCHRD obawia się, że zostaną oni wkrótce straceni, zgodnie z tym, co powiedział rzecznik sądu w wypowiedzi zacytowanej przez państwowe media: „muszą zostać straceni, aby uśmierzyć gniew ludu”.
TCHRD pozostaje bezwarunkowo przeciwne stosowaniu kary śmierci, która stanowi pogwałcenie prawa do życia oraz zakazu traktowania i karania ludzi w sposób okrutny, nieludzki lub poniżający. Należy również zauważyć, że nie wykazano nigdy odstraszającego efektu kary śmierci, a zło wyrządzone przez osobę oskarżoną nie usprawiedliwia jej stosowania. Ponieważ proces odbywał się w całości za zamkniętymi drzwiami, bardzo niewiele wiadomo o okolicznościach, w jakich przebywający od ponad roku w areszcie oskarżeni byli sądzeni. Jest wysoce wątpliwe, że proces ten chociaż w przybliżeniu odpowiadał międzynarodowym standardom sprawiedliwego procesu, takim jak reprezentacja prawna przez adwokatów wybranych przez oskarżonych lub możliwość zakwestionowania przedstawionych w sądzie dowodów oskarżenia. Brak rzetelnego postępowania sądowego jest źródłem ogromnego niepokoju dla Tybetańczyków wewnątrz Tybetu – przebywających w areszcie lub spodziewających się aresztowania, a następnie czekających na procesy, które są jedynie farsą.
TCHRD apeluje do władz Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) o uchylenie wyroku śmierci dla Lobsanga Gyaltsena i Loyaka i zamienienie go na łagodniejszą karę. Centrum domaga się także od władz chińskich ponownego rozpatrzenia ich sprawy w procesie sądowym będącym bardziej w zgodzie ze standardami międzynarodowymi, których przestrzeganie Chiny deklarują.
W czasie serii protestów, które przetoczyły się przez tereny tybetańskie wiosną zeszłego roku, setki Tybetańczyków zostało zabitych, aresztowanych bez postawienia zarzutów, skazanych na długoletnie kary więzienia lub zaginęło bez wieści. Według TCHRD, co najmniej 235 Tybetańczyków zostało skazanych na kary więzienia różnej długości. Spośród nich 5 osób otrzymało wyroki śmierci (trzy z odroczeniem na 2 lata), 10 Tybetańczyków zostało skazanych na dożywocie a około 130 na kary dziesięciu lub więcej lat więzienia. Oficjalne oświadczenie Chin mówi jedynie o 74 Tybetańczykach z Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TAR) skazanych na różne kary więzienia w związku z udziałem w zamieszkach w Lhasie 14 marca 2008. Protesty trwały najdłużej w regionach Ngaba, Sangchu i Kardze we wschodnim Tybecie i tamże najwięcej osób zostało aresztowanych, jednakże oficjalna gazeta chińska Garze Daily z 15 maja 2009 wspomina o jedynie 28 Tybetańczykach skazanych do tej pory przez pośredni Sąd Ludowy w Kardze. TCHRD posiada informacje o co najmniej 60 Tybetańczykach, którzy zostali skazani przez Pośredni Sąd Ludowy w Kardze z powodu udziału w protestach wiosną ubiegłego roku.
W tym tygodniu Chiny zostały ponownie wybrane na następną trzyletnią kadencję do składającej się z 47 członków Rady Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych. Ponadto Biuro Informacyjne Rady Państwa ChRL 13 maja 2009 opublikowało „Pierwszy Roboczy Plan Działania w Sprawie Ochrony Praw Człowieka”, w którym obiecuje obywatelom większą ochronę prawną, lepsze warunki życia oraz zwiększenie praw obywatelskich i politycznych, w tym praw osób aresztowanych a także prawo do sprawiedliwego procesu. Jakkolwiek należy te wysiłki rządu chińskiego docenić i uznać je za krok we właściwą stronę, jednakże Chiny rutynowo nie przestrzegają praw zapisanych w ich własnym systemie prawnym. Dlatego też najwyższy czas, aby Chiny podjęły szczery wysiłek w kierunku poszanowania, przestrzegania i wprowadzenia w życie wszystkich zobowiązań poczynionych w Planie Działania, w tym także tych dotyczących kary śmierci i poprawy jakości postępowania sądowego.
Tłumaczenie: J.S.
źródło: tchrd.org