Badanie układu sił w relacjach UE – Chiny
20 kwietnia 2009, Europejska Rada Stosunków Międzynarodowych
Według nowego politycznego raportu Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych (European Council on Foreign Relations, ECFR) będącej wiodącym paneuropejskim ośrodkiem badawczym w bliskiej współpracy z Azjatyckim Centrum Nauk Politycznych (Asia Centre at Science Po), Chiny wykorzystują tendencje w Unii Europejskiej i traktują blok 27 państw z „dyplomatyczną pogardą” w kwestiach handlu z jednej strony a Dalajlamy z drugiej.
Badanie to wchodzi w skład Badania układu sił w relacjach UE – Chiny. Zostało napisane przez Johna Foxa, starszego członka politycznego ECFR oraz Francois Godement, starszego członka politycznego ECFR, profesora i dyrektora Azjatyckiego Centrum Nauk Politycznych, a oparte jest na rozległych pracach badawczych i wywiadach przeprowadzonych we wszystkich 27 państwach członkowskich.
Fox i Godement spierają się w kwestii polityki „bezwarunkowego zaangażowania”, zgodnie z którą UE zapewnia Chinom korzyści ekonomiczne w nadziei, że doprowadzi to do demokratycznych reform. Polityka ta nie przyniosła oczekiwanej poprawy od czasu jej wprowadzenia w latach osiemdziesiątych, a przepychanki o wpływy w Pekinie pomiędzy państwami członkowskimi- zwłaszcza pomiędzy Francją, Niemcami i Wielką Brytanią- oznaczają odmowę wzajemnego wsparcia w spornych kwestiach takich, jak spotykanie się z Dalajlamą.
Jak stwierdza raport, nawet jeśli Chiny są drugim co do wielkości partnerem handlowym, to jednak korzenie polityki UE sięgają czasów, gdy Chiny były raczej rozwijającym się krajem niż dyplomatycznym konkurentem. Po zaniedbaniu ze strony UE przedstawienia Chinom międzynarodowych żądań na G20, autorzy raportu uznają za konieczne zawarcie przez Unię Europejską bardziej wymagających umów z Pekinem i użycie posiadanych środków nacisku, inaczej zostanie wymanewrowana na szczycie UE- Chiny w Pradze w przyszłym miesiącu.
By przeczytać pełny tekst raportu:
POLSKA
POLITYKA, DYPLOMACJA I OPINIA PUBLICZNA
EKONOMIA I HANDEL
– Chiny poparły projekt reform Władysława Gomułki w 1956 i partie Komunistyczne obu krajów były w ścisłych stosunkach. Ruch w Gdańsku i Lech Wałęsa byli wskazani przez Denga Xiaopinga jako ryzyko dla Chin. Nie było dialogu pomiędzy demokratyczną Polską a Chinami do 1991 roku.
– Bilateralne priorytety Polski to dialog polityczny, zwiększony handel, wymiana kulturalna i naukowa oraz promocja praw obywatelskich i politycznych.
– Polska historia miała swój wpływ na sympatię dla Tajwanu i Tybetu.
– Coroczne spotkania handlowe i polityczne na szczeblu wiceministerialnym. Wzajemny dialog pozostaje ograniczony.
– Małe zainteresowanie społeczeństwa i mediów Chinami.
– Ambasada w Pekinie, konsulaty w Guangzhou, Hong Kongu i Shanghaju.
– Wzrastająca liczba żądań anty-dumpingu i innych protekcyjnych środków w celu ochrony polskiego przemysłu. Deficyt handlowy jest obiektem zwiększonej uwagi.
– Obustronne relacje ekonomiczne nadal bardzo ograniczone; zaniepokojenie Polski utratą inwestycji od starych członków UE na rzecz Chin.
– Korea i Japonia inwestują więcej w Polsce niż Chiny.
– Polska nie jest zaangażowana w kwestie związane z IPR (Intelectual Property Rights- Prawo własności intelektualnej- przyp. tłum.), gdyż to raczej Chiny przekazują technologię do Polski niż odwrotnie.
KWESTIE GLOBALNE
– Aktywne miejscowe lobby na rzecz praw człowieka. Nie ma dialogu na temat praw człowieka, ale Polacy są aktywni w dialogu UE i obustronnie podnoszone są różne kwestie.
– Chińczycy twierdzą, że Polacy mogą być tak trudni jak Czesi, co do nadużyć w kwestii praw człowieka i Tajwanu. Jednak Chiny dają pierwszeństwo Polsce, ponieważ jest uważana za lidera w Europie Środkowo – Wschodniej.
Tłum. A.M.
źródło: savetibet.org więcej informacji: Pełny tekst raportu [pdf]