Aresztowania w Draggo, prow. Syczuan
23 marca aresztowano Tybetankę z Draggo. Wg. informatora, pragnącego zachować anonimowość, aresztowany został także Tybetańczyk imieniem Paga, syn Tseten Dolmy, pod zarzutem rozpowszechniania ulotek nawołujących do bojkotu uprawy ziemi. Nie wiadomo gdzie jest przetrzymywany.
25 marca, policja zatrzymała dwóch mnichów z klasztoru Minyak w Draggo, (wiadomość uzyskana od Lobsanga Gyaltsena – mnicha w klasztorze Drepung w Południowych Indiach) Gyaltsen zidentyfikował mnichów jako Olu i Thubtena. „Mnisi protestowali i wzywali Tybetańczyków do zaprzestania uprawy ziemi. Obaj zostali aresztowani w nocy i wywiezieni”.
Dwa dni później (27 marca), grupa urzędników państwowych przyszła do wsi Pongda w Draggo, przynosząc urzadzenie niezbędne do nawożenia pól; tybetańscy rolnicy odmówili współpracy. Policja spacyfikowała protestujących, 20 Tybetańczyków zostało aresztowanych. 11 z nich zostało brutalnie pobitych i trafiło, niektórzy nieprzytomni, do miejscowego szpitala.
Urzędnicy państwowi zorganizowali spotkanie w Draggo, na którym próbowali nakłonić Tybetańczyków by uprawiali pola. Na spotkaniu było obecnych około 200 Tybetańczyków z pobliskich miast i wsi. Poinformowano ich, że będą zaopatrywani w nawóz i będą otrzymywać 20.000 juanów rekompensaty za szkody poniesione na polach. Równocześnie zagrożono im, że jeżeli się nie zgodzą, ich ziemie zostaną skonfiskowane.
Zdaniem Lobsanga Gyaltsena mężczyźni z sześciu wsi w Draggo “ uciekli w góry” by uniknąć aresztu. We wsiach pozostały jedynie kobiety i dzieci. Niektórzy z mieszkańców zostali ciężko pobici. Osoby w ciężkim stanie zostały przewiezione do szpitala w Chengdu (prow. Syczuan).
źródło: www.rfa.org