ratujTybet.org » Aktualności » Protesty w Tybecie

Protesty w Tybecie: 89 mnichów oddało się w ręce policji

22 marca 2009

Chińska policja zatrzymała sześć osób – uczestników sobotniego zajścia w tybetańskim mieście w prowincji Qinghai na północnym zachodzie kraju. W ręce sił bezpieczeństwa – podaje agencja Xinhua – oddało się także 89 tybetańskich mnichów.

W sobotę kilkaset osób, w tym około stu mnichów buddyjskich z klasztoru Ragya w mieście Gyala w autonomicznym tybetańskim powiecie Golog w Qinghai, zgromadziło się przed miejscowym posterunkiem policji, protestując przeciwko przesłuchiwaniu jednego z miejscowych działaczy tybetańskich. Zatrzymany kilka godzin wcześniej uciekł z aresztu – jak podaje Xinhua, nadal jest poszukiwany przez policję.

Według chińskiej agencji, w mieście pojawiły się pogłoski na temat zniknięcia aresztanta, zidentyfikowanego jako Zhaxi Sangwu. Został on zatrzymany z powodu „zaangażowania w działania na rzecz niepodległości Tybetu” – podaje Xinhua. W jego mieszkaniu rzekomo znaleziono tybetańską flagę narodową i broszury o charakterze politycznym.

W sobotę aresztowanemu udało się uciec z posterunku pod pretekstem udania się do toalety. Jego ubranie znaleziono później nad brzegiem pobliskiej rzeki. W mieście pojawiły się pogłoski, iż Zhaxi – zdaniem tybetańskich źródeł emigracyjnych to 28-letni mnich buddyjski o nazwisku Tashi Sangpo – popełnił samobójstwo, skacząc do rzeki. Według chińskiej policji, uciekł przepływając rzekę.

Jak wynika z relacji agencyjnych, gdy taka wiadomość obiegła miasto, przed posterunkiem policji w Gyali zgromadził się tłum, żądając wyjaśnienia sprawy. Doszło do drobnych potyczek z policją. Ludzie zostali zmuszeni do rozejścia się dopiero w niedzielę rano, gdy dokonano aresztowań – wynika z relacji oficjalnej chińskiej agencji prasowej.

Agencja Xinhua twierdzi, że w niedzielę w rejonie klasztoru Ragya „przywrócono porządek” a policja przesłuchuje podejrzanych. Trwają też poszukiwania zbiegłego Tybetańczyka.

awe, PAP

źródło: gazeta.pl
 NetSprint