Napisz bajkę dla Tybetu
W 25 miastach Polski odbędą się imprezy solidarności z okupowanym Tybetem. Dziś mija 50 lat od wybuchu powstania w stolicy Tybetu Lhasie, w wyniku którego zginęło 200 tys. Tybetańczyków.
Imprezy będą pod hasłem „Tybet – strefa okupowana”, a ich symbolem jest czarno-żółta taśma z tym napisem. Ogradzane nią będą miejsca wydarzeń: od demonstracji, happeningi, pokazy filmów, koncerty i wystawy sztuki tybetańskiej. Koordynatorem akcji jest fundacja Inna Przestrzeń.
Na wrocławskim ratuszu za zgodą prezydenta Rafała Dutkiewicza zawiśnie tybetańska flaga. W Gnieźnie imprezy odbywają się od połowy lutego. W świetlicy środowiskowej Dzieci z Chmur wychowankowie poznają kulturę Tybetu, m.in. grają na gongach, misach tybetańskich i sypią mandalę z kolorowego piasku. A dziś w gnieźnieńskim domu kultury pod patronatem prezydenta Jacka Kowalskiego w ramach akcji „Tybet -strefa okupowana” pokazana zostanie m.in. „Bajka tybetańska” autorstwa Jarosława Mikołajczyka. Ruszy też blog (www.bajkidlatybetu.blox.pl), na którym każdy będzie mógł zamieścić własną bajkę lub rysunek dla Tybetu. W auli Uniwersytetu Łódzkiego będzie wykład i pokazy filmów o Tybecie. W Gdyni polska Amnesty International „wieczorem pisania listów” do władz Chin w obronie więzionych Tybetańczyków rozpoczęła cykl imprez i manifestacji „Trójmiasto dla Tybetu”. Po południu pod gdańskim konsulatem generalnym Chińskiej Republiki Ludowej demonstranci złożą 50 papierowych pomarańczowo-białych kwiatów – pomarańczowy to symbol solidarności z Tybetem. Biały w kulturze chińskiej symbolizuje żałobę. Na Śląsku działania dla Tybetu inicjuje grupa niezależnych grafficiarzy i performerów 3fala – będą to przede wszystkim uliczne happeningi.
Parlamentarny Zespół na rzecz Tybetu z okazji rocznicy powstania w Lhasie napisał interpelację do ministra spraw zagranicznych. Pyta, dlaczego Polska nie wykorzystała okazji, by wziąć udział w debacie nad chińskim sprawozdaniem z przestrzegania praw człowieka przedstawionym przez rząd ChRL na forum ONZ 9 lutego. Posłowie pytają też, jakie działania podejmuje Polska w celu zwrócenia uwagi na kwestie łamania praw człowieka w Chinach i Tybecie na forum międzynarodowym oraz w kontaktach dwustronnych.
Tymczasem w Tybecie chińskie władze zaostrzyły kurs przed rocznicą powstania. W zeszłym roku przy jej okazji krwawo stłumiono zamieszki. Mnisi buddyjscy poddawani są „reedukacji”, wierni muszą podpisywać zobowiązania, że nie wezmą udziału w uroczystościach religijnych, pod pozorem „remontu” zamknięto najpopularniejsze tybetańskojęzyczne blogi i fora.
Więcej o akcji „Tybet-strefa okupowana” na www.ratujtybet.org
es
źródło: wyborcza.pl