Czy rząd Polski boi się Chin?
Komuniakt prasowy Programu Tybetańskiego Fundacji Inna Przestrzeń
Według dokumentacji Uniwersalnego Przeglądu Powszechnego (Universal Periodic Review), nowego mechanizmu praw człowieka ONZ, Polska nie wykorzystała szansy i nawet nie zabrała głosu w sprawie łamania praw człowieka w Chinach i Tybecie. Chińska Republika Ludowa po raz pierwszy prezentowała swój raport w zeszły poniedziałek (9 lutego). Podczas sesji każde państwo mogło zając głos zgłaszając pytania lub rekomendacje, jednak Polska w ogóle nie zajęła stanowiska podczas sesji.
W 2008 roku w odpowiedzi na brutalne tłumienie pokojowych demonstracji w Tybecie bezprecedensowo zareagowało polskie społeczeństwo oraz politycy: Premier zapowiedział, że nie weźmie udziału w otwarciu Olimpiady w Pekinie a Marszałek Senatu zaprosił Dalajlamę do Polski.
Jednak już podczas podróży Premiera do Chin w październiku 2008 r., Donald Tusk nie poruszył kwestii łamania praw człowieka, podważył także zasadę uniwersalizmu praw człowieka. Stanowisko Premiera spotkało się z krytyką największych organizacji praw człowieka takich jak Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Amnesty International, list do Premiera w tej sprawie wystosowała także Fundacja Inna Przestrzeń.
Podczas wizyty Jego Świątobliwości Dalajlamy w Polsce doszło do prywatnych spotkań z Premierem i profesorem (sic!) Lechem Kaczyńskim, jednak publicznie nie spotkał się z Dalajlamą Marszałek Senatu, na którego zaproszenie w Polsce przebywał tybetański przywódca.
W czasie spotkań z Dalajlamą, a także z wcześniejszych oświadczeń i stanowisk Rządu RP wynika, że kwestia przestrzegania praw człowieka jest kwestią istotną dla polskiej polityki zagranicznej. Brak praktycznego działania – w tym wykorzystania oficjalnego mechanizmu ONZ podważa to stanowisko i budzi wątpliwości odnośnie konsekwencji i skuteczności polskiej polityki zagranicznej względem praw człowieka.
Proces Przeglądu Powszechnego przewiduje wzajemne rewizje, podczas których członkowie państw mogą zgłaszać zalecenia do podjęcia akcji, które oceniany kraj po rozpatrzeniu może przyjąć lub, w skrajnym przypadku, całkowicie odrzucić. Rządy Nowej Zelandii, Australii, Wielkiej Brytanii, Kanady, Szwajcarii i Czech wyraziły troskę o sytuację w Tybecie i wydały szereg zaleceń, wszystkie zostały jednak przez Chiny odrzucone.
Proces wymaga od każdego państwa członkowskiego ONZ poddania się rewizji co cztery lata przez Radę Praw Człowieka, która została ustanowiona w 2006 roku by zastąpić mocno zdyskredytowaną Komisję ds. Praw Człowieka. Mandat Rady Praw Człowieka służy do oceny, na okresowych zasadach, „spełniania przez każdego ze 192 Państw Członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych obowiązków i zobowiązań w kwestii praw człowieka”.
Więcej informacji:
Oficjalna strona mechanizmu ONZ:
http://www.ohchr.org/EN/HRBodies/UPR/Pages/UPRMain.aspx
Strona informacyjna o Przeglądzie Powszechnym:
http://www.upr-info.org/
Komunikat International Campaign for Tibet w sprawie Przeglądu Chin:
http://ratujtybet.org/aktualnosci/2009_02_13_Chiny_lekcewaza_kwestie_praw_czlowieka_w_Tybecie_podczas_publicznego_przegladu
Apel Fundacji Inna Przestrzeń do Ministra Spraw Zagranicznych w sprawie stanowiska Polski podczas Przeglądu Chin na forum ONZ:
http://ratujtybet.org/aktualnosci/2009_01_18_Universal_Periodic_Review_list_do_Ministra_Spraw_Zagranicznych
