Sangye Lhamo (26 lat)
Mniszka w klasztorze Dragkar w okręgu Kardze, Kham; zatrzymana po protestach w maju 2008
Sangye Lhamo pochodzi ze wsi Dungra w obrębie miasta Serchuteng w okręgu Kardze, Kham. Nie jest znana dokładna data, kiedy przyłączyła się do zgromadzenia w Dragkar.
28 maja 2008r Sangye Lhamo oraz dwie inne mniszki z jej zgromadzenia, Tsewang Kando (38) i Yeshi Lhadon (24) zostały zatrzymane na rynku miasta Kardze podczas rozdawania przez nie ulotek wzywających do niepodległości Tybetu. Świadkowie twierdzą ponadto, że trzy kobiety krzyczały hasła- „Niech żyje Dalajlama” oraz „Wolność dla Tybetu”. Nie wiadomo gdzie się teraz znajdują.
Protest Sangye Lhamo był częścią drugiej fali zamieszek po demonstracjach z marca 2008r. 11 i 12 maja mniszki ze zgromadzenia Sangye Lhamo w Dragkar przeprowadziły dwa inne protesty. Szacuje się, że tego miesiąca aresztowano ponad 80 mniszek w Kardze.
Wiele raportów z protestów twierdzi, że mniszki apelowały o natychmiastowe wypuszczenie ich kolegów mnichów i mniszek zatrzymanych we wcześniejszych protestach oraz o zakończenie stosowania przez chiński rząd surowej kampanii „reedukacji patriotycznej”, podczas której zmuszano mnichów i mniszki do potępiania Dalajlamy oraz akceptacji chińskich rządów.
Protest Sangye Lhamo 28 maja trwał zaledwie kilka minut. Prawdopodobnie spodziewała się konsekwencji swoich działań – bicia, tortur oraz zagrożenia życia. Mimo, że nie mamy fotografii tego odważnego protestu (ani też innych mniszek, które wzięły w nim udział), możemy się domyślać jak dostojnie musiały wyglądać.
Siła Sangye Lhamo i innych, takich jak ona, którzy zeszłej wiosny zaryzykowali wszystko dla wolności, demonstruje nieustający opór Tybetańczyków wewnątrz Tybetu. Chińskie czołgi i potęga militarna mogą być skutecznymi narzędziami kontroli i dławienia Tybetańczyków, lecz nic nie może zabić w nich pragnienia wolności.
Tłum. A.B.M.
źródło: www.studentsforafreetibet.org