ratujTybet.org » Aktualności » Chiny wzmagają edukację patriotyczną w klasztorze Drepung: raport

Chiny wzmagają edukację patriotyczną w klasztorze Drepung: raport

14 Stycznia 2009, Central Tibetan Administration

16 stycznia 2009
Tybetańczycy aresztowani po protestach w marcu 2008 r. Fot. archiwalne. fot. TCHRD

42 mnichów z tybetańskiego klasztoru Drepung zostało skazanych na karę więzienia, a wielu innych pozostało zniedołężniałych z powodu ciężkich tortur.

Dharamshala: 8 stycznia wysokiej rangi urzędnik Departamentu Chińskiego Zjednoczonego Frontu Pracy podczas spotkania z członkami klasztornego komitetu pracy oraz komitetu demokratycznego zarządzania zasygnalizował, aby wzmocnić program patriotycznej reedukacji w klasztorze Drepung, podają źródła 13 stycznia.

Tybetańczycy, szczególnie ci przynależący do klasztorów w czasie patriotycznej edukacji są zmuszani do potępienia swojego naczelnego duchowego przywódcy, Jego Świątobliwości Dalajlamy.

10 marca zeszłego roku, Tybetańczycy, w tym mnisi, mniszki i studenci z trzech tradycyjnych prowincji Tybetu, potwierdzili swoją wiarę w powrót Jego Świątobliwości Dalajlamy do Tybetu i dali upust długo chowanym urazom przeciwko nieprawidłowościom w polityce chińskiego rządu. W wyniku późniejszego brutalnego rozprawienia się z protestującymi Tybetańczykami, 219 zginęło, 1294 zostało rannych, 5600 osób aresztowano lub zatrzymano, a ponad 1000 nadal jest zaginiona.

Wiceminister Departamentu Zjednoczonego Frontu Pracy, Pan Zhu Weiqun, chwalił wspólny wysiłek zespołów pracujących, który pozwolił przywrócić właściwy bieg działalności religijnej w klasztorze Drepung. Silnie domagał się nasilenia surowszych środków, żeby utrzymać spokój w klasztorze.

W rzeczywistości, normalne funkcje nauk religijnych i podobnych działań wykazują poważne nieprawidłowości od czasu, gdy 10 marca 2008 zamknięto klasztory.

Mnisi z tybetańskich prowincji Amdo i Kham, którzy podjęli studia w klasztorze Drepung byli zmuszeni do powrotu do domów. Jak podają źródła, czcigodny Kunchok Nyima, nauczyciel w klasztorze został siłą odesłany z powrotem do swojego ojczystego miasta w Amdo.

W innym przypadku, ciężko pobito praktycznie niewidomego Lobsanga z Lhasy, który obecnie odbywa karę więzienia w nieznanym areszcie w stolicy.

Ci zatrzymani, włączając Ngawangaa Dondhama z okręgu Toelung, w wyniku brutalnych tortur nie mogą nawet utrzymać w dłoniach miski.

Według źródeł, 42 mnichów z klasztoru Drepung otrzymało wyroki więzienia wahające się od 2 do 15 lat. Do odbywających karę 15 lat więzienia zalicza się Ngawang Choenyi – mnich z Lhasy. Źródła nie są w stanie podać dokładnych terminów wyroków pozostałych Tybetańczyków, mogą jedynie potwierdzić ich imiona.

Więzień uwolniony po ciężkich torturach

Jak podają źródła, Tybetańczyk aresztowany 13 marca zeszłego roku za udział w protestach w Karze (chiń. Ganzi), Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej, w prowincji Syczuan, został warunkowo zwolniony ze względów medycznych 2 stycznia 2009 roku.

28 marca 2008 roku Guru Dojree, 49-letni ojciec czwórki dzieci został aresztowany w swoim domu przez przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Publicznego i uzbrojony personel pod zarzutem zaangażowania w pokojowe protesty w Karze. Dowiedziawszy się o zatrzymaniu, jego żona Sherab Yangtso, w wyniku ogromnych zmartwień stała się niezrównoważona emocjonalnie i niedługo potem zmarła.

Pośredni Sąd Ludowy w Kardze skazał Guru Dorjee na 3 lata więzienia, a okrutne tortury stosowane w areszcie zostawiły go tak fizycznie osłabionego, że władze musiały przenieść go do szpitala w Dartsedo. Ponieważ nie ma on nikogo poza dwójką dzieci został on przekazany lokalnym Tybetańczykom po tym, jak zostali zmuszeni do podpisania dokumentu, który zabrania Guru brania udziału w jakichkolwiek demonstracjach. W tej chwili przechodzi leczenie we własnym domu i nie może samodzielnie udać się do szpitala ze względu na bardzo poważny stan zdrowia.

Guru Dorjee wyraził głęboki żal, że nie zdołał spotkać się ze swoją żoną, ponieważ jej prośby o możliwość spotkania z nim były wielokrotnie odrzucane przez chińskie władze.

Zakłócenia dorocznej religijnej debaty w Ngaba, Amdo

Ministerstwo chińskiego rządu nie udzieliło pozwolenia klasztorowi Kirti na zorganizowanie Janggun-Choe-Chenmo, rocznej debaty, gdzie 4000 mnichów z klasztorów ze wszystkich tradycyjnych prowincji Tybetu, w tym Kirti, zbiera się w czasie 11 miesiąca księżycowego roku. Pierwsza debata miała miejsce w Taktsang Lhamo w klasztorze Kirti w 2007 roku.
Według źródeł, chiński rząd odrzucił trzy petycje wystosowane przez mnichów z klasztoru Kirti z prośbą o zorganizowanie tegorocznej debaty.

Ponadto, Tybetańczykom odmawia się wolności religijnej, kiedy zaniepokojone władze zakazały religijnych debat prowadzonych przez osoby takie jak Geshe i Lama, podczas festiwalu Lhabab Duchen w zeszłym roku.

źródło: www.tibet.net
 NetSprint