ratujTybet.org » Aktualności » MKOl oskarża Tybetańczyków?

MKOl oskarża Tybetańczyków?

Kate Saunders

8 stycznia 2009
Jacques Roge, Prezes MKOl

W swojej refleksji na koniec roku na temat Igrzysk w Pekinie, Prezes Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Jacgues Roge oskarżył Tybetańczyków o trudności, z jakimi przyszło się zmierzyć MKOl w kontaktach z chińskim rządem („MKOl był zaskoczony niepokojami w Tybecie, powiedział Rogge, Taipei News, 1 stycznia 2009, http://www.taipeitimes.com/News/sport/archives/2009/01/01/2003432615). W czasie trwającego i eskalującego konfliktu na Bliskim Wschodzie, potrzeba pokojowego pojednania jest jeszcze większa. Nieodpowiedzialne i nie na miejscu jest oskarżanie Tybetańczyków o stosowanie przemocy i „krwawe zamieszki”.

Przeważająca większość ponad 130 protestów przeciwko chińskim rządom, jakie wybuchły w Tybecie w zeszłym roku miała pokojowy charakter, w większości ze względu na przykład dawany przez Tybetańskiego duchowego przywódcę na wygnaniu, laureata Pokojowej nagrody Nobla, Dalajlamę, oraz wpływy buddyjskiej kultury. Jednak odpowiedź chińskiego rządu wobec protestujących była brutalna.

Komentarz Rogge powiela propagandę Pekinu, która stara się przedstawić trwające przez sześć miesięcy w większości protesty o pokojowym charakterze jako jeden pełen przemocy protest w Marcu.

Rzeczywistość jest taka, że w zeszłym roku Tybetańczycy ryzykowali życiem, aby przekazać przesłanie światu, że to Dalajlama a nie chińskie państwo reprezentuje ich interesy, oraz wyrazić sprzeciw wobec represyjnym politykom wycelowanym w ich religię i kulturę. W odpowiedzi chiński rząd uciekał się do represyjnych i twardogłowych inicjatyw, które pasują bardziej do politycznego extremizmu i paranoi ery Maoizmu niż kandydata do superpotęgi w XXI wieku.

Kate Saunders
International Campaign for Tibet

Środa 7 stycznia 2009, Taipei News

 NetSprint