ratujTybet.org » Aktualności » Nepal ściga Tybetańczyków

Nepal ściga Tybetańczyków

11 września 2008

Policja w Nepalu dostała polecenie ścigania i deportowania przebywających w kraju nielegalnie Tybetańczyków – oświadczyły władze. Jest to reakcja na antychińskie protesty Tybetańczyków.

Rzecznik nepalskiego MSW Modraj Dotel powiedział, że policja zatrzymała już ponad 100 Tybetańczyków, którzy we wtorek i środę protestowali pod ambasadą Chin. Obecnie trwa dochodzenie w ich sprawie. Jeśli okaże się, że nie mają odpowiednich dokumentów zostaną deportowani. Dotychczas policja usuwała protestujących sprzed ambasady, zatrzymywała ich na kilka godzin i wypuszczała.

„Sprawdzamy obecnie pierwszą grupę Tybetańczyków, i ci, którzy nie mają dokumentów zostaną odesłani tam skąd przyszli” – powiedział rzecznik. „Sami Tybetańczycy zmusili nas do podjęcia takich środków. Ich antychińska działalność zagraża przyjaznym więzom między Chinami i Nepalem” – tłumaczył Modraj Dotel. Tybetańczycy mieszkający w Nepalu protestują od marca przeciwko chińskiej okupacji ich kraju. Demonstracje rozpoczęły się równocześnie z tymi w Tybecie. Często odbywają się w pobliżu ambasady Chin i dlatego Pekin zarzuca władzom w Katmandu, że robią zbyt mało, żeby powstrzymać demonstrantów.

Nepal uznaje Tybet za część Chin. Władze kraju kilkakrotnie wzywały Tybetańczyków, aby zaprzestali protestów, które często kończą się przepychankami z policją.

W Nepalu żyje ponad 20 tys. uciekinierów z Tybetu. Co miesiąc niebezpiecznymi górskimi drogami przeprawia się przez ten kraj do Indii ponad 300 osób. Do końca lat 80. Tybetańczycy, którzy zarejestrowali się u lokalnych władz i uzyskali status uchodźcy mogli otrzymać dokumenty pozwalające im zamieszkać w Nepalu. Później praktyka ta została zarzucona. Nowe władze Nepalu chcą wykorzystać przepisy imigracyjne, aby nie narażać się Chinom.

źródło: wiadomosci.onet.pl
 NetSprint