ratujTybet.org » Aktualności » Chińskie wojsko strzela do Tybetańczyków w Ngawa

Chińskie wojsko strzela do Tybetańczyków w Ngawa

Free Tibet Campaign, 11 sierpnia 2008

11 sierpnia 2008
Tybetańczyk – ofiara krwawego stłumienia pokojowych protestów w okręgu Ngawa, 20 marca 2008 r. fot. www.phayul.com

Free Tibet Campaign (Kampania dla Wolnego Tybetu) otrzymała raport z bardzo wiarygodnego źródła, wg którego wczoraj (9 sierpnia) w mieście Ngawa (chiń. Aba) w tybetańskim regionie Kham (chińska prowincja: Syczuan) zostały postrzelone dwie kobiety w sklepie z telefonami komórkowymi.

Wg informatora, kobiety doładowywały telefony w sklepie z telefonami komórkowymi przy głównej ulicy miasta gdy padły w ich kierunku strzały. Zdarzenie miało miejsce w sobotę 9 sierpnia o 16.30 czasu miejscowego. W mieście od 19-tej obowiązuje, wprowadzona przez władze, godzina policyjna, ale incydent ten nastąpił kilka godzin przed jej rozpoczęciem.

Informator słyszał, że strzały padły z jego domu, przy tej samej ulicy.

Co najmniej 20 minut trwało zanim informator wyszedł na ulicę, by zobaczyć, co się zdarzyło, ponieważ sytuacja wyglądała na bardzo napiętą. Na ulicy informator spotkał jednego ze swoich przyjaciół – miejscowego sklepikarza. Sklepikarz powiedział mu, że widział jedną z kobiet, Tybetankę, imieniem Sonam Łangmo, leżącą na ulicy, z raną postrzałową nogi. Sklepikarz widział również, jak druga kobieta, której narodowość nie została potwierdzona, trafiona kulą w rękę, leżała na ulicy obok sklepu z telefonami. Zanim informator wyszedł na ulicę, kobiety zostały odwiezione przez władze do szpitala. Brak jakichkolwiek informacji o stanie ich zdrowia i miejscu pobytu.

Sklepikarz powiedział, że naoczni świadkowie zdarzenia powiedzieli mu, że strzały padły z sąsiedniego budynku, o którym wiadomo, że mieszkają w nim przybyli w ostatnim czasie do miasta chińscy żołnierze.
Wg innych źródeł z tego terenu, do Ngawa od początku sierpnia przybyło około 10,000 chińskich żołnierzy. Informatorzy twierdzą, że miejscowe władze wydały zakaz przebywania poza domami po godzinie 19, na ulicach zakładane są posterunki wojskowe; Tybetańczycy zameldowani w innych miastach nie są wpuszczani do Ngawa.

Free Tibet Campaign nie jest w stanie ustalić, dlaczego obecnie w Ngawa stacjonują dodatkowe oddziały wojska. Prawdopodobnie, liczniejsze siły wojskowe, mają powstrzymać, przewidywane podczas Igrzysk olimpijskich, protesty Tybetańczyków.

Ngawa było sceną brutalnej rozprawy chińskich sił bezpieczeństwa w marcu po wybuchu protestów przeciwko chińskim rządom w Tybecie. 16 marca chińskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do tłumu pokojowo protestujących Tybetańczyków, zabijając, wg relacji naocznych świadków, przynajmniej 13 osób. O wydarzeniu tym szeroko informowały światowe media.

Szefowa Free Tibet Campaign – Stephanie Brigden, powiedziała: „Należy natychmiast ustalić, gdzie przebywają, prawdopodobnie, ciężko ranne kobiety. Chiński rząd musi jak najszybciej przeprowadzić jawne śledztwo w sprawie tej zbrodni.”

„Mając w pamięci wydarzenia z marca, gdy chińskie siły bezpieczeństwa użyły ostrej amunicji wobec pokojowo protestującego tłumu w Ngawa, Free Tibet obawia się, że po raz kolejny chiński rząd sankcjonuje użycie broni.”

„Podczas spotkania z prezydentem Hu w czasie Igrzysk Gordon Brown musi publicznie potępić to zabójstwo oraz pogarszającą się sytuację praw człowieka w Tybecie i niezwłocznie wyjaśnić cel mobilizacji wojsk w Okręgu Ngawa.”

Tłum. TT

źródło: www.freetibet.org więcej informacji: Wysokiej rozdzielczości zdjęcia ofiar protestów w Ngawa 20 marca 2008
 NetSprint