Wojewoda nie chce flagi Tybetu
O zgodę na wywieszenie flagi wystąpił do wojewody Jerzego Millera marszałek województwa Marek Nawara, organizator odbywającego się jutro Małopolskiego Dnia Solidarności z Tybetem.
Nawara musiał to zrobić, bo jego urząd mieści się w budynku administrowanym przez wojewodę.
Marszałek wskazywał, że wywieszenie flagi w dniu rozpoczęcia olimpiady w Pekinie będzie formą protestu przeciwko łamaniu praw człowieka w Tybecie. Wojewoda odmówił. Dlaczego?
– Przepisy mówią, że na budynkach administracji rządowej wywiesza się jedynie flagę polską oraz unijną – tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzecznik wojewody.
– To przykre, bo miał to być gest solidarności władz Małopolski z uciskanym narodem tybetańskim – dodaje Kazimierz Czekaj, radny wojewódzki PO, inicjator akcji.
Do akcji włączyły się miasta i organizacje z całego województwa.
Nie popiera jej za to krakowski magistrat. – Olimpiada to impreza apolityczna. Nie zamierzamy czynić gestów, które mogłyby zostać odczytane jako polityczne – informuje Renata Lisowska, rzecznik prezydenta.
Źródło: Gazeta Wyborcza
źródło: wyborcza.pl