ratujTybet.org » Aktualności » Tybetański festiwal odwołany, mobilizacja żołnierzy

Tybetański festiwal odwołany, mobilizacja żołnierzy

Radio Wolna Azja 2008-07-11

13 lipca 2008
Urzędnicy wojskowi podczas festiwalu w Lithang, kiedy doszło do protestu Rungye Adaka.

Chińskie władze odwołały tybetański festiwal, który w ubiegłym roku przerodził się w protesty.

Dharamsala, Indie- Władze w tybetańskim regionie południowo-zachodniej chińskiej prowincji Syczuan zarządziły mobilizację sił bezpieczeństwa i odwołały coroczny festiwal wyścigów konnych, którego ubiegłoroczna edycja zaznaczyła się wybuchem protestów, twierdzą mieszkańcy i tybetańscy uchodźcy z tego obszaru.

„W Lithang jest zgromadzona ogromna ilość chińskiego wojska”, powiedział jeden z tybetańskich mieszkańców. „Zastraszają lokalnych Tybetańczyków poprzez musztrowanie żołnierzy, oddawanie salw i przeprowadzanie innych ćwiczeń wojskowych.”

„Odgłosy wybuchów i wystrzałów broni są wyraźnie słyszalne w całym obszarze Lithang”, powiedział, dodając, że hałas odstraszył ptaki, co uniemożliwiło odprawienie tradycyjnych „powietrznych pogrzebów”, w których ptaki padlinożerne zabierają ciała umarłych.

„Hałas salw wystrzałów i eksplozji jest tak wszechobecny i głośny, że w okolicy nie ma żadnych ptaków”, powiedział.

Zakaz podróży

Wielu Tybetańczyków na uchodźstwie, którzy mają krewnych w Lithang (chińskie Litang) potwierdziło mobilizację sił bezpieczeństwa wokół miasta i jego klasztorów.

„Nie byłem w stanie skontaktować się z moim rodzinnym miastem przez jakiś czas”, powiedział Amdruk Tseten, który pochodzi z Lithang, a mieszka obecnie w Indiach. „Dzisiaj (11 lipca) udało mi się połączyć. Od 5 lipca w wielu miejscach rozlokowane zostały siły chińskich służb bezpieczeństwa”

„Ostrzegali, że nikomu nie wolno poruszać się wokół Lithang i jego klasztorów przez trzy dni. Lokalne władze ostrzegają, że siły bezpieczeństwa są upoważnione do użycia broni, gdyby ktoś złamał zakaz.”

Powiedział również, że Tybetańczykom z okolicznych okręgów, w tym z Nyakchuka (chińskie Yajiang), uniemożliwiono wjazd do miasta Lithang.

„Zakazano również Międzynarodowego Festiwalu Wyścigów Konnych w tym roku”, powiedział. „Dodatkowi żołnierze zostali wysłani do tego regionu, a wielu z nich przebiera się w tybetańskie stroje, co tym bardziej utrudnia prawidłowe oszacowanie ich liczby.”

Protesty w 2007 r.

Wśród mieszkańców Lithang dużą część stanowią Tybetańczycy, głównie nomadzi. W mieście tym odbyły się masowe protesty podczas festiwalu wyścigów konnych w połowie sierpnia 2007 r., a cały obszar ma długą historię zatargów władzami Chin.

Protesty zaczęły się podczas ceremonii festiwalowej 1 sierpnia 2007r po tym jak policja zatrzymała nomada Yonru Ronggyal Adrak za podburzenie tłumu do okrzyków wspierających Dalajlamę.

Nomadzi mieli trzy postulaty: uwolnienie Ronggyala Adraka, który został uwięziony za „separatyzm”, wprowadzenie wolności religijnej, w tym prawa do słuchania nauczania Dalajlamy i uwolnienie, oprócz innych więźniów, powszechnie czczonego tybetańskiego mnicha Tenzina Deleka Rinpoche.

Wycofali się dopiero po tym jak przywódcy tybetańscy zaczęli ich błagać o to, przyrzekając jednak, że ponowią protesty, jeśli żądania nie zostaną spełnione. Władze natychmiast rozpoczęły kampanię „patriotycznej reedukacji” i odesłały tych spośród lokalnych funkcjonariuszy, którzy byli Tybetańczykami, poza granice regionu.

Tenzin Dorjee, tybetański mnich z Lithang, żyjący obecnie w południowoindyjskim klasztorze Drepung, powiedział, że restrykcje zostały wprowadzone z obawy przed powtórką wydarzeń sprzed roku.

„W tym roku chińskie władze rozkazały, aby nie organizować festiwalu wyścigów konnych”, powiedział. „Tybetańczycy w Lithang widzą także gromadzenie się chińskich żołnierzy.”

„Są rozmieszczeni w różnych obszarach Lithang. Kontyngent ponad 600 żołnierzy stacjonuje bardzo blisko klasztoru Tenzina Deleka Rinpoche w okręgu Nyakchuka. Chińska armia jest tylko dwie mile od klasztoru”, powiedział.

Edukacja Patriotyczna

W ubiegłym tygodniu nie można było się połączyć z oddziałami lokalnych władz i policji w Lithang.

Chińskie władze rozpoczęły kampanię „edukacji patriotycznej” pośród Tybetańczyków, której celem jest obniżenie poparcia dla przebywającego na uchodźstwie ich duchowego przywódcy Dalajlamy.

Pekin obwinia Dalajlamę za wybuch przemocy w Lhasie, stolicy Tybetańskiego Regionu Autonomicznego, który miał miejsce 14 marca po kilku dniach pokojowych protestów.

Pekin utrzymuje, że w wyniku rozruchów, które gwałtownie rozprzestrzeniły się z Lhasy do pozostałych tybetańskich obszarów, zabito 22 osoby. Tybetańskie źródła mówią z kolei o bardzo wielu zabitych po otwarciu ognia przez policję i oddziały paramilitarne do bezbronnych demonstrantów.

Chińskie władze oskarżają Dalajlamę o podjudzanie do protestów i podżeganie tybetańskiego ruchu niepodległościowego. Dalajlama odrzuca oskarżenia podkreślając, że jedyne, czego chce to autonomii i praw człowieka dla Tybetańczyków.


Tłum. ABM

źródło: www.rfa.org więcej informacji: Krewni skazanych koczowników wnoszą apelacje
 NetSprint