Chiny zamykają się przed igrzyskami
Władze w Pekinie zaostrzają przepisy wizowe. Widać to już w będącym bramą do Chin Hongkongu, gdzie przed agencjami podróży i chińskim konsulatem kłębią się zdezorientowane tłumy.
Co roku tysiące osób jechały do Państwa Środka przez Hongkong, gdzie chińska wiza to towar oferowany przez każdy hotel i każde biuro podróży, a napis „chinese visa” z czerwoną gwiazdą jest na każdym rogu. Wizę mogli tu dostać nawet ci, którzy mieli z tym kłopoty we własnym kraju.
Od niedawna podróżni w Hongkongu dowiadują się, że wiz od ręki nie ma. Wymagany jest bilet w obie strony oraz vouchery na hotele. A i to chińskiej wizy nie gwarantuje.
To nie wszystko. W Hongkongu nie będzie wiz chińskich dla obywateli 33 państw. Pełna lista nie jest jeszcze znana, ale wiadomo, że są na niej Indie, Pakistan i Nepal. Obywatel państwa z listy musi o wizę starać się w kraju.
źródło: wiadomosci.gazeta.pl więcej informacji: Chiny zamykają się przed igrzyskami