ratujTybet.org » Aktualności » Indyjski rząd aresztuje maszerujących Tybetańczyków

Indyjski rząd aresztuje maszerujących Tybetańczyków

Strajk głodowy w areszcie

13 marca 2008
Aresztowanie pokojowo demonstrujących Tybetańczyków, którzy w proteście wobec zakazu Marszu, na wzór Mahatmy Gandiego usiedli na ziemi, i śpiewali buddyjskie modlitwy. fot. więcej zdjęć

Dharamsala, Indie, 13 marca 2008 – Decyzją władz centralnych, około godziny 6:30 rano, indyjska policja zablokowała Marsz do Tybetu i siłą usunęła wszystkich maszerujących z drogi na moście Dehra, 50 kilometrów od Dharamsali. Jako pierwszego policja zatrzymała Tenzina Tsundue, znanego tybetańskiego działacza. Kiedy go zabierała Tsundue krzyczał „Bod Gyalo!” („Niech żyje Tybet!”). Następnie pozostali Tybetańczycy w proteście usiedli na drodze, złapali się za ramiona i zaintonowali buddyjskie modlitwy. Indyjska policja wyciągała z tłumu protestujących i wsadzała ich do 5 policyjnych busów. Uczestnicy protestu są przetrzymywani w areszcie w Jawali, Tsundue trzymany jest osobno od reszty Tybetańczyków. Według ostatnich doniesień aresztowani Tybetańczycy ogłosili protest głodowy do czasu uwolnienia.

„Nasza sprawa to kwestia sprawiedliwości, a nasze akcje są pokojowe”, powiedział przez telefon Tenzin Choeying, szef Students for a Free Tibet w Indiach, na krótko przed aresztowaniem. „Chociaż działania podjęte przez władze Indii są niepomyślne, jest to chwilowe zatrzymanie naszego planu, ale jesteśmy zdeterminowani kontynuować Marsz do Tybetu”.

Tybetańczycy wyruszyli z swojego obozowiska przed świtem, o 5:30. Maszerowali przez około 2 kilometry, przed tym, jak zostali zablokowani przez ponad 100 policjantów w 5 busach. To był czwarty dzień historycznego marszu powrotnego do Tybetu. 10 marca indyjskie władze wydały zarządzenie przeciwko głównym organizatorom. Wczoraj Tybetańczycy byli legitymowani.

“Tybetańczycy po ubu stronach granicy, jak nigdy są zdeterminowani, aby odzyskać ojczyznę” powiedział Ngawang Woeber, szef Gu Czu Sum – organizacji byłych więźniów politycznych Tybetu. „To nie jest sprawa rządu Indii, ale władz Chińskich. Wierzymy, że maszerujący będą natychmiastowo uwolnieni, aby mogli kontynuować marsz po wolność i mogli spotkać się z naszymi siostrami i braćmi w Tybecie”.

Tybetańscy mnisi w Tybecie także zorganizowali największe od 1989 roku marsze protestacyjne. Mnisi z trzech największych klasztorów w okolicy Lhasy kilkukrotnie protestowali w rocznicę 10 marca – tybetańskiego powstania narodowego.


Światowe media o Marszu:
Niesamowita relacja filmowa na CNN:
http://edition.cnn.com/video/#/video/world/2008/03/13/vo.tibet.india.protest.clash.cnn
http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/7293418.stm
http://www.reuters.com/article/newsOne/idUSPEK28112620080313

 NetSprint