Tybetańscy uchodźcy w Indiach
Zmniejszające się poparcie, ograniczanie praw
Indie nie podpisały Konwencji o Statusie Uchodźców z 1951 roku – głównego instrumentu ustalającego międzynarodowe normy dotyczące traktowania uchodźców. W rezultacie traktowanie uchodźców przez ten kraj pozostaje poza zasięgiem kompetencji Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. (UNHCR).
Jak do tej pory, w większości przypadków Indie traktowały uchodźców tybetańskich w sposób bardzo wielkoduszny, zapewniając im zarówno azyl polityczny, jak i schronienie oraz możliwości zdobycia środków do życia, jednakże ograniczenia tej wielkoduszności stają się coraz bardziej widoczne.
Zgodnie z najnowszymi wyliczeniami, w Indiach mieszka około 110 000 uchodźców tybetańskich. Podczas gdy uchodźcy tybetańscy są jak do tej pory traktowani w sposób wielkoduszny i wyrozumiały, obowiązujące prawo dotyczące uchodźców i obcokrajowców, daje rządowi Indii duże możliwości kontroli i restrykcji wobec obcokrajowców, w tym także uchodźców tybetańskich. Tybetańscy przywódcy w Indiach twierdzą stale, że rząd Indii traktuje ich bardzo dobrze i te wyrazy wdzięczności są szczere i zrozumiałe, jednakże realia życia uchodźców tybetańskich w Indiach, zarówno polityczne, jak i na poziomie praktycznym, zaczynają się zmieniać w sposób świadczący o pogorszeniu sytuacji. Tybetańczycy są jedyną grupą mającą w Indiach oficjalny status uchodźców, a co za tym idzie prawo do legalnego przebywania w tym kraju i często uważa się, że są w uprzywilejowanej sytuacji w porównaniu do uchodźców z innych krajów.
Należy jednak zwrócić uwagę na to, że bliskość i znaczenie strategiczne kraju, z którego pochodzą – Chin, sprawia, że ich sytuacja jest sprawą politycznie wrażliwą. Ponieważ naciski polityczne ze strony Chin stają się coraz mocniejsze, obserwatorzy przestrzegania praw człowieka obawiają się, że praktyka tolerancji i dawania wolności ustąpi miejsca subtelnym lub nawet otwartym formom represji, które są możliwe w ramach indyjskiego prawa.
Społeczności tybetańskie w Indiach
Ponad 80% Tybetańczyków na emigracji żyje w obozach i osiedlach rozrzuconych na terenie Indii. Emigracja Tybetańczyków do Indii nastąpiła w dwóch wielkich falach. Pierwsza z nich miała miejsce w 1959 roku, kiedy 80 000 Tybetańczyków podążyło za Dalajlamą i utworzyło społeczność w Dharamsali – mieście w stanie Himachal Pradesh w północnej części Indii.
Dharamsala jest również siedzibą tybetańskiego rządu na uchodźstwie – zwanego Centralną Administracją Tybetańską (CTA). W latach 1960-tych i 1970-tych Indie przyznały Tybetańczykom status uprzywilejowany wśród uchodźców i pomogły w założeniu prawie 40-tu opartych na gospodarce rolnej osad, aby pozwolić Tybetańczykom zachować ich kulturę, tradycje oraz pomóc im w osiągnięciu samowystarczalności.
Doświadczenia drugiej fali uchodźców tybetańskich były zupełnie inne i świadczyły o wycofaniu się Indii ze specjalnego, preferencyjnego traktowania Tybetańczyków, którym mogli cieszyć się pierwsi przyjezdni. Druga fala zaczęła przybywać do Indii w latach 1979-80, po tym jak Chiny zliberalizowały swoją politykę emigracyjną.
Status Prawny Tybetańczyków w Indiach
Ponieważ Indie nie mają osobnego ustawodawstwa dotyczącego uchodźców, prawa regulujące kwestie przybycia, pobytu i opuszczania kraju przez uchodźców, są podciągnięte pod uregulowania prawne, którym podlegają wszyscy obcokrajowcy. Głównym instrumentem ustawodawczym dotyczącym obcokrajowców jest „Ustawa o Obcokrajowcach”. Ustawa ta daje rządowi Indii prawo do wydawania nakazów „zabraniających, regulujących lub ograniczających wjazd obcokrajowców do Indii, ich wyjazd oraz pobyt lub przedłużenie pobytu na terytorium kraju.”
Zgodnie z prawem, Tybetańczycy mogą być zatrzymani, bądź aresztowani z powodu naruszenia jakiejkolwiek części Aktu o Obcokrajowcach lub Zarządzeń, oraz podlegać dalszym karom.
Jakkolwiek Indie generalnie nie stosują tak daleko idącej kontroli w stosunku do Tybetańczyków, gdyby zdecydowały się na to, byłoby to możliwe w ramach obowiązującego prawa, Tybetańczycy, którzy przyjechali do Indii przed rokiem 1979 lub którzy mogą udowodnić, że urodzili się w Indiach przed 1979, dostają pozwolenie na pobyt wydane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które musi być corocznie przedłużane.
Niektóre źródła nazywają ten dokument pozwoleniem na pobyt, inne zaś poświadczeniem pobytu. Pozwolenie na pobyt jest konieczne do otrzymania pracy, wynajęcia mieszkania i otwarcia rachunku w banku. Dokumenty te pozwalają również tybetańskim uchodźcom na otrzymanie zaświadczeń tożsamości, które są niezbędne do odbywania podróży zagranicznych. Do roku 2003 CTA wydawało świadectwa urodzenia Tybetańczyków urodzonych w Indiach. Były one akceptowane przez rząd indyjski jako dowody tożsamości tybetańskiej przy występowaniu o pozwolenie na pobyt. Sytuacja Tybetańczyków, którzy przybyli do Indii po 1979 roku, jest inna. Po 1979 roku Rząd Indii zaprzestał wydawania pozwoleń na pobyt tybetańskim uchodźcom. Wiele źródeł, w tym International Campaign for Tibet wskazuje na to, że w ostatnich latach Rząd Indii wydaje pozwolenia na pobyt jedynie dzieciom Tybetańczyków, którzy przybyli do Indii przed rokiem 1979.
Nowo przybyli, stanowiący część „drugiej fali” nie są w gruncie rzeczy oficjalnie uznawani przez Rząd Indii. Według Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców Narodów Zjednoczonych, nowo przybyli są tolerowani przez rząd Indii i pozwala im się zostać w Indiach, jeśli nie angażują się w działalność polityczną.
Obywatelstwo
Społeczność uchodźców tybetańskich istnieje w Indiach od ponad 50 lat i wielu Tybetańczyków urodziło się w tym kraju. Jednakże, jeśli chodzi o możliwość otrzymania przez uchodźców tybetańskich żyjących w Indiach obywatelstwa indyjskiego informacje są sprzeczne. Co więcej, wiele źródeł wskazuje, że występuje o nie tylko 1-3% uprawnionych Tybetańczyków. Liczby te są tak niewielkie, ponieważ panuje powszechne przekonanie, że ich pobyt w Indiach jest tylko czasowy i w końcu wrócą do Tybetu.
Wielu nie uważa Indii za swój kraj i nie może się doczekać powrotu do wolnego Tybetu. W rezultacie nie widzą potrzeby uzyskiwania indyjskiego obywatelstwa. Jednak inne źródła ujawniają, że uzyskanie indyjskiego obywatelstwa przez Tybetańczyków nie jest wcale tak łatwe. Zarząd Badań Kanadyjskiej Komisji ds. Imigracji i Uchodźców podaje na przykład, że zgodnie z informacjami otrzymanymi od Wysokiej Komisji Indyjskiej w Ottawie, zarówno obywatele tybetańscy mieszkający w Indiach, jak i osoby urodzone w Indiach mające rodziców będących obywatelami tybetańskimi, nie są uprawnione do otrzymania obywatelstwa indyjskiego.
Rzecznik Biura Tybetu w Nowym Jorku powiedział podczas rozmowy z amerykańskim Biurem ds. Obywatelstwa i Imigracji, że generalnie Tybetańczycy mają problemy z uzyskaniem indyjskiego obywatelstwa i co za tym idzie, odmawia im się towarzyszących mu praw.
Dokumenty podróży
Aby móc podróżować po Indiach, Tybetańczycy muszą otrzymać pozwolenie od indyjskich władz i po powrocie zgłosić się do lokalnej policji. Podczas podróży są zobowiązani do noszenia przy sobie Świadectwa Rejestracji (Registration Certificate). Aby podróżować za granicę, Tybetańczycy muszą otrzymać Świadectwo Tożsamości (Identity Certificate – IC), wydawane przez indyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ważne przez dwa lata. Aby mogli wrócić do Indii, dokument ten musi posiadać specjalny stempel mówiący o braku przeciwwskazań do powrotu do Indii.
Ponieważ druga fala uchodźców tybetańskich nie jest oficjalnie uznawana przez Indie, nie mogą oni otrzymać Świadectw Tożsamości. Jakkolwiek Tybetańczycy mogą cieszyć się wolnością przemieszczania w tym ograniczonym zakresie, ważne jest aby zauważyć, że nie jest to prawo zagwarantowane uchodźcom z racji tego, że są oni obcokrajowcami.
Zarządzenie w Sprawie Obcokrajowców z 1948 zabrania uchodźcom i osobom poszukującym azylu wyjeżdżania z Indii bez pozwolenia, zaś Ustawa o Obcokrajowcach z 1946 daje władzom prawo do kontrolowania i ograniczania ich przemieszczania się na terytorium Indii. Tak więc prawa uchodźców tybetańskich mogą zależeć od kaprysów władz wykonawczych. I faktycznie, od końca roku 2006 Indie zaprzestały wydawania Tybetańczykom międzynarodowych dokumentów podróży.
Zbliżenie Chińsko-Indyjskie i ograniczenie praw
Wydaje się, że oprócz ograniczania pomocy uchodźcom tybetańskim, Rząd Indyjski coraz bardziej spogląda w ostatnich latach na wschód chcąc poprawić relacje z Chinami. Połączenie tych dwóch czynników może zwiastować katastrofę dla Tybetańczyków w Indiach.
Od początku lat osiemdziesiątych entuzjazm Indii wobec uchodźców z Tybetu zaczął słabnąć. Chociaż Indie nadal przyjmowały uchodźców tybetańskich (około 25 000 w latach 1986-1996), rząd odmawia wydawania tym Tybetańczykom zarówno zaświadczeń o pobycie, jak i świadectw tożsamości, jak również zaprzestał udzielania dalszej pomocy społecznościom uchodźców w formie przydziałów ziemi.
Ocieplenie w stosunkach indyjsko-chińskich jest niekorzystne dla uchodźców tybetańskich w Indiach, których prawa w tym kraju są minimalne. Indie pokazały, że nie będą tolerować protestów tybetańskich aktywistów, szczególnie podczas ważnych wizyt chińskich dygnitarzy. Gdy Premier Chin Li Peng odwiedził Indie w 1991 roku, Rząd aresztował tybetańskich przywódców i użył policji do siłowego usunięcia demonstrantów. Chiny wyraziły otwarcie swoje niezadowolenie z powodu demonstracji przed Ambasadą Chińską w Delhi i zażądały od Rządu Indii zdecydowanego działania.
Wnioski
Społeczności tybetańskie w Indiach stoją w obliczu dwojakiego rodzaju problemów: po pierwsze wzrastającej nietolerancji ze strony Rządu Indii na skutek ocieplenia stosunków z Chinami w warunkach ograniczonych praw Tybetańczyków , po drugie wyzwania związanego z ograniczoną i przeciążoną infrastrukturą, niedostatkiem ziemi i służb społecznych, przy jednoczesnym zwiększaniu się populacji i zmniejszeniu środków.
Rząd Indii był w ostatnich latach liberalny, lecz niezbyt zadowolony z obecności uchodźców tybetańskich w swoim kraju. To nastawienie zaowocowało jak do tej pory stworzeniem środowiska umożliwiającego Tybetańczykom życie na uchodźstwie, lecz jednocześnie jest nastawieniem pozwalającym na zgodne z obowiązującym ustawodawstwem decyzje ograniczające ich prawa.
W kontekście ponownej niestabilności politycznej w Tybecie, nowej maoistycznej władzy w Nepalu i wzrastającego nacisku z strony Chin, pojawiają się poważne wątpliwości, czy można liczyć na zapewnienie przez Indie ochrony praw uchodźców tybetańskich w przyszłości.
Tłumaczenie: JS
HUMAN RIGHTS FEATURES
(Voice of the Asia-Pacific Human Rights Network)
Home Page: http://www.hrdc.net/sahrdc/
